za którym razem zdaliście prawo jazdy

niestety za drugim i to teoria ulana za pierwszym razem. zarabiam.com to darmowe forum internetowe w którym zasięgniesz informacji "jak zarabiać przez internet". Zobacz 1 odpowiedź na pytanie: Czy gdy np. dowiedzieliście się, ze ktoś nie zdał prawka (na samochód) za np. 3 razem, to też sobie wmawialiście, że w waszym przypadku też tak będzie, a jednak się okazało, że zdaliście za pierwszym razem? Krzysztof Hołowczyc od lat jest cenionym na całym świecie kierowcą rajdowym. Na swoim koncie ma liczne nagrody zdobyte podczas prestiżowych rajdów. Hołek w swojej kategorii uchodzi za jednego z najlepszych kierowców na świecie. Niestety przystojny rajdowiec trochę zaszalał z prędkością, na skutek czego stracił prawo jazdy. Za którym razem zdaliście prawko?? GoĹ Ä : karola IP: *.tvtom.pl 29.06.06, 20:24 Witam, za którym razem zdaliście egzamin na prawko i z jakiego miasta Julia Wieniawa zdała egzamin na prawo jazdy! Gwiazda poinformowała o tym na Instagramie, gdzie pokazała zdjęcie z dokumentem potwierdzającym pozytywnie zdane egzaminy. Jak myślicie, za Wie Gut Kann Ich Flirten Test. Jesteś na Forum Samochodowe Wrzuć na luz Off Topic... Prawo jazdy - za którym razem zdaliście? 19 Paź 2006, 20:16 Odpowiedz z cytatem B od stycznia '98 teoria za 1-szym podejściem jazda za trzecim... wcześniej już prawie trzy lata jeździłem... staż? hmmm... jakiś czas pracowałem jako kierowiec... 1mln km za mną... jedna stłuczka z mojej winy (trzy autka uszkodzone, w tym jedno do kasacji), dwa razy jako poszkodowany... NIGDY NIE WSIADAM ZA KÓŁKO PO WYPITKU! PozdrfourupNie udzielam porad na PW - tylko forum ogólne! fourup Posty: 974Miejscowość: Kraków, Słomniki Prawo jazdy: 08 01 1999 Auto: Mercedes S124 250D Silnik: OM602 Paliwo: Diesel Typ: Kombi Skrzynia biegów: Automatyczna Rok produkcji: 1990 Wyślij odpowiedź Odpowiedz z cytatem Góra 09 Lis 2006, 10:28 Odpowiedz z cytatem Witam, Nie bede zakładał nowego tematu, bo to się tyczy prawka. Chciałem Was prosić o taką nietypową radę. W tym tygodniu mogę zacząć przepisowo kurs na prawko. Już bym zaczął robić, ale mój kolega, który też może robić kurs w najbliższych dniach powiedział, że przeklada to na wiosne, i mi też tak radzi, bo w zimie jest bardzo cięzko. Biję się teraz z myślami, bo strasznie mnie do tego ciągnie, ale z drugiej strony może faktycznie lepiej bedzie po zimie. Chciałbym Was prosić o rade,czy ktoś z Was robił kurs w zimie i może coś więcej na ten temat powiedzieć? Może to takie głupie troche , ale proszę Was o poradę. Pozdrawiam. arek_89 Posty: 903Miejscowość: Małopolska Wyślij odpowiedź Odpowiedz z cytatem Góra 09 Lis 2006, 11:58 Odpowiedz z cytatem Napewno będzie nieco trudniej, lecz myśle, że poprostu trzeba troszkę więcej uwagi zwracać na inne pojazdy. Ale i tak odradzam brania się teraz za kurs ponieważ do świąt nie zostało dużo czasu więć twoje jazdy będą odbywały się z dłuższymi przerwami. Zaczął bym po nowym roku, a może wtedy też spadną nieco ceny kursów.... Pozdrawiam Michał Posty: 483Zdjęcia: 7Miejscowość: Grodzisk Mazowiecki Wyślij odpowiedź Odpowiedz z cytatem Góra 05 Lip 2007, 02:25 Odpowiedz z cytatem Ja tak skromnie dodam, że ja za 1 P Pozdrawiam Requiem for a Dream. Piter Posty: 2945Zdjęcia: 239Miejscowość: Kłodzko Prawo jazdy: 15 03 2007 Auto: Audi A6 C5 Silnik: TDI 131KM Paliwo: Diesel Typ: Kombi Skrzynia biegów: Manualna Rok produkcji: 2001 Wyślij odpowiedź Odpowiedz z cytatem Góra Ciekawe publikacje motoryzacyjne Wybierasz się na wakacje kamperem? O tym należy pamiętać! Kamper (inaczej samochód kempingowy) to chętnie wybierany środek transportu na wakacje – dzięki niemu miejsce noclegowe mamy zawsze przy sobie. Najczęściej do prowadzenia takiego pojazdu wystarczy prawo jazdy ... Bezpieczna podróż na ferie zimowe Ferie są dla kierowców okresem wyjazdów rodzinnych w góry, na narty czy na wypoczynek. Wypadające w okresie zimowym podróże oznaczają trudne warunki na drogach, a co za tym idzie wymagają dobrego ... 05 Lip 2007, 11:37 Odpowiedz z cytatem hehe:D a na angielskim prawku można jeździć w polsce? Jak tam wyglądają egzaminy ? Jakie auta ? Pozdrawiam Requiem for a Dream. Piter Posty: 2945Zdjęcia: 239Miejscowość: Kłodzko Prawo jazdy: 15 03 2007 Auto: Audi A6 C5 Silnik: TDI 131KM Paliwo: Diesel Typ: Kombi Skrzynia biegów: Manualna Rok produkcji: 2001 Wyślij odpowiedź Odpowiedz z cytatem Góra 05 Lip 2007, 12:19 Odpowiedz z cytatem Piter napisał(a):hehe:D a na angielskim prawku można jeździć w polsce? Jak tam wyglądają egzaminy ? Jakie auta ?Pozdrawiam Ja nie musiałem zdawać żadnych egzaminów, wymieniłem drogą najprostszą, pocztową, poprzez DVLA. Tak, można na Angielskim prawku jeździć w Polsce, bo to dokument Europejski. Auta, dużo lepszej jakości niż w Niemczech, zwłaszcza Fordy lepiej klepią niż w Niemczech. A egzaminy... Można iść na drogi kurs prawa jazdy, lub płacić wyższe ubezpieczenie, wysłać aplikację na prawko tymczasowe i jeżdzić pod okiem kierowcy z kilkuletnim doświadczeniem (hm, minimum albo 2 albo 3) i po przejechaniu odpowiedniej ilości mil, godzin, nieważne czego, jak młody kierowca czuje się na siłach to idzie na egzamin pisemny, a poźniej zdaje jazdę po mieście. Wbrew pozorom wygodniej jeździ się po lewej stronie jezdni! DFireCrow Wyślij odpowiedź Odpowiedz z cytatem Góra 05 Lip 2007, 23:10 Odpowiedz z cytatem Wygodniej po lewej stronie jezdni ? Jak ja jechałem anglikiem...to mialem problem, trzymałem sie kraweznika w Polsce P Co o tym powiesz ?:P Requiem for a Dream. Piter Posty: 2945Zdjęcia: 239Miejscowość: Kłodzko Prawo jazdy: 15 03 2007 Auto: Audi A6 C5 Silnik: TDI 131KM Paliwo: Diesel Typ: Kombi Skrzynia biegów: Manualna Rok produkcji: 2001 Wyślij odpowiedź Odpowiedz z cytatem Góra 05 Lip 2007, 23:49 Odpowiedz z cytatem Bo nie wyczułeś auta, i tyle... na to trzeba trochę czasu, jakiś tydzień, nawet mniej.... Jak byłem po kilku miesiącach spowrotem w Polsce, nie miałem żadnych problemów z jazdą po prawej, ale było mi jakoś niewygodnie.... W systemie ruchu lewostronnego prawa ręka cały czas trzyma kierownicę, a lewa zmienia biegi, włącza migacze, bawi się radiem, i robi w ogóle wszystko, co w systemie prawostronnym robią obie... Byle do Australii.... DFireCrow Wyślij odpowiedź Odpowiedz z cytatem Góra 06 Lip 2007, 00:13 Odpowiedz z cytatem Ja nie lubię kierownicy po prawej stronie...zmienianie biegów lewą ręką...wrrrr... no chyba, że automacik jakiś to co innego P Requiem for a Dream. Piter Posty: 2945Zdjęcia: 239Miejscowość: Kłodzko Prawo jazdy: 15 03 2007 Auto: Audi A6 C5 Silnik: TDI 131KM Paliwo: Diesel Typ: Kombi Skrzynia biegów: Manualna Rok produkcji: 2001 Wyślij odpowiedź Odpowiedz z cytatem Góra 07 Lip 2007, 15:13 Odpowiedz z cytatem Fire Crow napisał(a):Złej baletnicy....Kwestia przyzwyczajenia. Ja nie miałem z tym najmniejszego problemu, a wcale nie jestem leworęczny. A automaty są dla leniwców, kobiet i londyńczyków yyyy kolego ja mam mercedesa z automatem:D aż tak leniwy nie jestem P Kupiłem automata dla bo ciężko dostać E klasę w manualu, a jak jest to dorypana...nie jestem leniwy Tylko wygodny Pozdrawiam Requiem for a Dream. Piter Posty: 2945Zdjęcia: 239Miejscowość: Kłodzko Prawo jazdy: 15 03 2007 Auto: Audi A6 C5 Silnik: TDI 131KM Paliwo: Diesel Typ: Kombi Skrzynia biegów: Manualna Rok produkcji: 2001 Wyślij odpowiedź Odpowiedz z cytatem Góra Tagi: prawo jazdy, samochód, kobiety, kurs, biegi, czas, kierownica, radio, Australia, stłuczka, szyby, dokumenty, ubezpieczenie, drogi, usa, kierowca, uszkodzony, mandat, mila, motocykl Off Topic... Najlepsza odpowiedź EKSPERTkarola31 odpowiedział(a) o 21:21: Teorię zdałam za drugim, praktykę za jedną z tych, którzy zdawali jako pierwsi nową teorię 2013 :) Jeśli ja wtedy zdałam, kiedy nie było jeszcze w internecie żadnych pytań z egzaminu, to Tobie na pewno się uda :)Pozdrawiam i życzę powodzenia ;) Odpowiedzi blocked odpowiedział(a) o 19:17 teoria za 2, praktyczny za 6 teoria i praktyka za pierwszym Granna. odpowiedział(a) o 21:36 Testy zdałam za pierwszym i pierwsza wyszłam z ośrodka wtedy. Byłam tak zestresowana, ale chciałam to mieć jak najszybciej za praktyczną zdałam za drugim. Stres mnie zjadł i wymusiłam pierwszeństwo. teoria i praktyka za pierwszym :) ale na tych starych zasadach blocked odpowiedział(a) o 12:43 teoretyczny za pierwszym, ale praktyczny po 4 razie sobie odpuscilem za pierwszym teorie a za drugim praktykę :D ps. zdawałam na starych zasadach .POWODZENIA !:D EKSPERTznafwfca odpowiedział(a) o 16:43 teoria, 1 , praktyka 11 . :D Teoria za pierwszym a praktyka za drugim na nowych zasadach zdawałem sassa odpowiedział(a) o 18:06 w poniedziałek mam trzecie podejście do teorii... :( za każdym razem brakował/y mi 1/2 pkt. Mam nadzieje że teraz zdam, z tego co słyszałam to egzamin to prawdziwa loteria, raz dostaniesz pytania na które nikt nie zna odp a raz banalne :) A jak poszło Tobie? Lola < 3 odpowiedział(a) o 00:39 Mój brat on zdał za pierwszym razem praktyke a teorie za drugim xD Teoria za pierwszym, praktyka za pierwszym ^^ :D miyuna odpowiedział(a) o 12:25 Teoria za pierwszym razem, a praktyka za jedenastym :) Uważasz, że ktoś się myli? lub Dołączył: 2013-03-21 Miasto: Poznań Liczba postów: 1029 22 lipca 2015, 13:36 Ja teorię zdałam bez problemu za pierwszym razem natomiast wielki problem mam z praktyką :/ Dzisiaj oblałam drugi raz :( Nie mam ochoty już jechać więcej do tego worda :/ Cały czas chodzę wkurzona przez to. W ogóle wiem, że popełniłam kilka błędów ale strasznie irytują mnie egzaminatorzy. Ja wiem, że to moja wina, że nie zdałam ale wydaje mi się, że oni mogliby być trochę milsi. Nie wiem czy tylko ja mam takie szczęście ale nieuprzejmość nie zna granic. Za pierwszym razem trafiłam na pana, który był bardzo chamski. Powiem tak za 1 razem się jakoś strasznie nie stresowałam. Byłam zdania, że to co ludzie mówią to tych egzaminatorach to bujdy i tyle. Wymyślanie po prostu ale po tym jak pan zaczął mi coś mruczeć pod nosem. Spróbowałam zagadać i spytałam się czy dużo osób już pan dzisiaj egzaminował to doczekałam się odpowiedzi: "No przecież jesteście drugą grupą, nie?". Po chwili stwierdziłam, że się nie poddam więc powiedziałam coś o pogodzie, że się popsuła a no na to: "no" nawet nie patrząc na mnie. Później przy otwieraniu maski mi ją wyrwał więc prawie w twarz dostałam. Fakt mój błąd był. Nie zdałam na łuku. Robiłam go tzn. "na obrót". Nie polecam przez to najechałam na linię :/ No więc stwierdziła ok. moja wina mimo wszystko. Natomiast to co zdarzyło się dzisiaj bardzo mnie wkurzyło już. Przyszłam na egzamin pewna. Byłam pewna już tego łuku. Przez tydzień ćwiczyłam go na placu z tatą, który mnie świetnie z niego wyszkolił. Byłam pewna siebie do momentu aż nie przyszedł egzaminator. Powiedziałam mu dzień dobry a ten mi nawet nie odpowiedział ale olałam to no trudno. Znowu coś wymamrotał spoko. Stresowałam się dopiero kiedy miałam poprawkę z przygotowania do jazdy. Wszystko pokazałam ładnie bez problemu. Tyle, ze koleś kazał mi sprawdzić poziom płynu hamulcowego. Nigdy tego nie robiłam. Mój instruktor mi nigdy tego nie pokazywał. Poprzednio na egzaminie pan też mnie o to nie prosił. Ale za drugim razem jak się dobrze przyjrzałam odpowiedział na to ale irytował mnie to pospieszanie i na koniec jego "no brawo, w końcu". Podjechał mi na łuk(bez pasów bez niczego takie z mojej strony aha). Łuk i górka bezbłędna. Wyjechałam jechałam bardzo dobrze do momentu zmiany pasa ruchu. Problem polegał na tym, że jechał cały sznurek samochodów i oczywiście nikt nie chciał mnie wpuścić. Nie wiedziałam co robić bo dojeżdżałam do sygnalizacji. Miałam jeszcze małą nadzieję, że może będzie mi kazał jechać gdzieś indziej czy coś ale nie kamienna twarz. Chciałam więc trochę podjechać w lewo aby ktoś widział, ze chcę zjechać a egzaminator chwycił za kierownicę i powiedział, że wynik negatywny. Ok. rozumiem trochę moja wina ale i tak w sumie wyjścia nie miałam ponieważ gdybym nie zjechała na ten pas do oblałby mnie za nie wykonanie polecenia :/ Wiecie co w tym jest najgorsze? Najgorsze jest to, że ja mam pewność, iż bardzo dobrze jeżdżę :( Mój instruktor powiedział mi, że zdam za pierwszym. Powiedział żebym zadzwonił do niego z dobrą nowiną. Mój tata, który ma ponad 20 lat prawo jazdy potwierdził to, że bardzo dobrze jeżdżę(nie jeździliśmy po wielkich ulicach ale po samym placu czy pobocznych drogach można to chyba poznać). Ostatnio nawet wyjeżdżałam mamie(ma ponad 20 lat prawko) tyłem na łuku ponieważ ona ma problem z takimi rzeczami. Ona po tylu latach jazdy a ja nie mając nawet prawka. Tutaj nie chcę się przechwalać po prostu chcę udowodnić, że na prawdę potrafię jeździć. Jestem taka zła :( Ja rzadko płaczę ale w tym wypadku mam na to wielką ochotę :( Jeszcze na domiar tego połowa klasy u mnie już zdawała prawko i każdy zdał za 1 razem :( Jestem załamana :( A jak to u was było? Dołączył: 2015-07-21 Miasto: Warszawa Liczba postów: 16338 22 lipca 2015, 20:16 ja za 3. Ale tak naprawde oblalas z swojego powodu . Dołączył: 2009-08-15 Miasto: Daleko Liczba postów: 1855 22 lipca 2015, 20:23 Po pierwsze się nie denerwuj, tylko idź ustalić kolejny termin, im szybciej, tym lepiej. Rób swoje i nie koncentruj się na egzaminatorze, tylko na Zdałam w hurcie wszystko za 1 razem, przy styczniowej pogodzie, końcem lat 90tych na fiacie 126p. Dołączył: 2013-06-14 Miasto: Kielce Liczba postów: 426 22 lipca 2015, 21:08 Skoro wszyscy z którymi jeździlas mówili ci że dobrze ci idzie, to pewnie jeździsz dobrze na osobę z takim stażem za kółkiem, ale egzamin rządzi się swoimi prawami i chyba za słabo przygotowalas się do niego. Pytanie o zbiorniki i poziomy płynów są podstawowymi na placu, jak instruktor tego z tobą nie ćwiczył to trzeba to było naciskać, albo chociaż doczytać w podręczniku, który pewnie masz z kursu, albo poszukać w Internecie. To samo dotyczy zmiany pasa ruchu, na kursie nie miałaś takiej sytuacji? Powinnaś pojechać np prosto, skoro nie było możliwości zmiany pasa. Może zmień instruktora i przerób jeszcze kilka godzin po trasach odpowiadajac na twoje pytanie to ja zdałam za pierwszym teorię i jazdę, chociaż zrobiłam wiele błędów i wcale świetnie nie jeździłam, ale instruktorke miałam miłą i to dodawało mi otuchy. Powodzenia przy następnym podejściu. Dołączył: 2011-06-15 Miasto: Gdańsk Liczba postów: 3168 22 lipca 2015, 21:24 Nie przejmuj się, na różnych egzaminatrów się trafia. Zdałam za 4 razem, szłam już tam z bardzo negatywnym nastawieniem i strachem, ale się udało :) Ty też zdasz ! Dołączył: 2014-01-05 Miasto: Legionowo Liczba postów: 2184 22 lipca 2015, 21:53 Nie zdałas bo nie umiał as wykonać poprawnie polecenia. Zdasz jak będziesz umiała. A to czy egzaminator to gbur nie ma znaczenia, ja miałam egzamin z najsłynniejszym egzaminator em i zdałam. Po prostu trzeba jeździć pewnie, uznał ze jesteś niepewna za kierownicą a niepewny kierowca to niebezpieczny ma co się stresem zakrywac bo stres to ludzka rzecz i towarzyszyć będzie również w innych sytuacjach i na innych drogach. Wyjezdzij to godzin ile potrzeba żebyś umiała mu powiedzieć ze zdasz i ze jeździsz dobrze. A klasa nie ma co się przejmować i angażować w jakieś wyścigi szczurów. Edytowany przez robaczki2 22 lipca 2015, 21:55 sarka162 22 lipca 2015, 22:15 za 2 razem. Na pierwszym oblał mnie na parkowaniu tyłem równolegel. Zaparkowalam wszystko cacy kazal mi wyjezdzac wiec wyjezdzalam ale stwierdzilam ze moge zahaczyc o auto i cofnelam i potem ruszylam i koles powiedzial ze to sie liczy jako koretka do parkowania i oblane. Za 2 razem miala sytuacje jak ty przy zmianie pasa ze nikt mnie nie wpuszczal a dojezdzalam do swiatel gdzie juz byla ciagla lin ia i nie dalo sie zmienic pasa wiec tak jak mi kazal instruktor z kursow zatrzymalam sie na pasie z migaczem i w koncu mnie wpuscili. E gzamonator cos tam jeczal ze ruch blokuje ale powiedzialam WYKONUJE ZMIANE PASA W TYM MOMENCIE PONIEWAŻ ZA MOMENT ROZPOCZYNA SIE LINIA CIĄGŁA KTORA TO UNIEMOŻLIWIA i elo. zdane. Instruktora za 1 razem miałam miłego i az mowil ze mu przykro oblewac a za 2 razem kiedy zdalam miałam okropnego gbura. Uczyli mnie ze na przejsciach w strefie pieszy ma pierszenstwo i ze jak jest na pasach to go puszczac wiec tak robilam na co instruktor mi mowil I CO MYSLISZ ZE JAK BEDZISZ TAK WSZYSTKICH PUSZCZAC TO ZDASZ jak jechalam sobie strefa 30km/h to mi sie wydzierał NO SZYBCIEJ ROWER NAS WYPRZEDZI Ale chyba zadna matura, sesja, operacja mnie tak jak prawko nie stresowaly, A i nie mysl ze jestes takim super kierowca, tez nie mialam problemow z tym wszystkim co ty wymienilas tez mi instuktor mowil ze jestem najlepsza dziewczyna z jego grupy i faktycznie szlo ki to dobrze ale po zdaniu prawka i zobaczeniu zachowania innych kierowcow na drodze dopiero sie przekonalam ze ta jazde po luku tylem to sobie w dupe moge wsadzic :D Edytowany przez 0ac9fe9df29f2f9f905f071ee6d04d1b 22 lipca 2015, 22:26 Dołączył: 2013-12-14 Miasto: Olsztyn Liczba postów: 710 22 lipca 2015, 22:54 Zdałam za 5. razem, także nie martw się! Najważniejsze, to się nie poddawać, bo naprawdę nie warto marnować złożony trud i czas. Jeżdżę już od ponad 4 lat i nie uważam się za złego kierowcę. Choć pochodzę z małej miejscowości, to nie mam obaw jechać w dłuższą trasę czy poruszać się po większym mieście, często robię za kierowcę i nie usłyszałam jeszcze od znajomych negatywnych komentarzy na temat mojej jazdy. Znam też kilka osób, które pozdawały za 1. czy 2. razem - mają już za sobą kilka kolizji i masę mandatów. Wniosek? Nie ma co się przejmować, bo to nie ilość egzaminów świadczy o naszych umiejętnościach, co najwyżej świadczy o naszym farcie :P kremovka 22 lipca 2015, 23:38 Ja zdałam za drugim, ale z tego, co słyszę to mało kto zdaje za pierwszym razem, a nawet za drugim, także nie dramatyzuj i się nie załamuj, bo jeszcze nie masz powodu ;) Doskonale wiem, jak wredni potrafią być egzaminatorzy, bo sama tego doświadczyłam, ale choć nie chcę być złośliwa, to jednak wydaje mi się, że wcale nie jeździsz tak dobrze, skoro nie wiedziałaś jak się zachować przy zmianie jazda po łuku to żadna sztuka, tylko kwestia wyuczenia się, tak więc nic dziwnego, moi rodzice, którzy mają prawo jazdy od 30 lat też pewnie by go nie przejechali bezbłędnie, bo zwyczajnie od nich tego nie wymagano. Także ja polecam dokupić sobie parę lekcji, najlepiej u innego instruktora, douczyć się i spokojnie zdać, a nie rozpaczać z myślami, że przecież wszyscy Ci mówili, że dobrze jeździsz :p Powodzenia ;) Dołączył: 2010-01-05 Miasto: Domek Liczba postów: 1399 23 lipca 2015, 08:18 Ja zdalam za pierwszym razem. Przed egzaminem dokupilam sobie dużo godzin jazdy i poszlak na egzamin jak byłam pewna. Dołączył: 2010-01-05 Miasto: Domek Liczba postów: 1399 23 lipca 2015, 08:18 Ja zdalam za pierwszym razem. Przed egzaminem dokupilam sobie dużo godzin jazdy i poszlak na egzamin jak byłam pewna. Edytowany przez tulipana 23 lipca 2015, 08:19 Egzamin praktyczny na prawo jazdy może stać się o wiele trudniejszy. Ministerstwo Infrastruktury i Rozwoju wpadło na pomysł, aby podczas egzaminu oceniana była także umiejętność ekologicznej i ekonomicznej jazdy. Dyrektorzy WORD-ów są temu przeciwni. Zmiana polskiego prawa związana ma być z dyrektywą komisji Unii Europejskiej. W dokumencie jest zapis o kierowaniu pojazdem podczas egzaminu praktycznego w sposób bezpieczny i czy można tę umiejętność konkretnie zdefiniować i zmierzyć? Zdaniem Zbigniewa Wiczkowskiego, dyrektora Wojewódzkiego Ośrodka Ruchu Drogowego w Słupsku jest to wręcz niewykonalne. - Właściwie jeden martwy przepis został zastąpiony drugim, równie martwym - mówi 19 stycznia 2013 roku wyszedł przepis mówiący o tym, że na egzaminie należy egzekwować tak zwaną dynamikę jazdy, czyli płynność, przełączanie biegu, itp. - Nigdy nikt nie mógł tego zdefiniować i stwierdzić, co to tak naprawdę oznacza. W praktyce trudno było określić czy chodzi o niską prędkość czy coś innego - przypomina dyrektor słupskiego WORD. Ten przepis został zlikwidowany w związku z postulatami między innymi dyrektorów Teraz wymyślono drugi przepis, który absolutnie nie był z nami konsultowany. Ekologiczne prowadzenie pojazdu jest nie do zmierzenia - ostrzega Wiczkowski. Dyrektor słupskiego WORD argumentuje, że w czasie przeprowadzania egzaminu praktycznego nie da się zbadać czy za mocno dodaliśmy gaz czy też nie. Niewykonalne jest również zmierzenie jaka ilość spalin trafi do środowiska podczas naszej jazdy. Poza tym nowy element sprawdzenia umiejetności kierowców byłby utrudnieniem nie tylko dla egzaminowanych, ale i egzaminatorów, których ocena mogłaby być bardzo subiektywna. Dla Wiczkowskiego najważniejsze jest jednak bezpieczeństwo jazdy. - Lepiej, aby świeżo upieczony kierowca, a także kursant przykładał większa wagę do bezpiecznej jazdy aniżeli do ekologii - przedstawia swoje zdanie dyrektor niedoświadczeni kierowcy jeżdżą na niższym biegu, bo boją się przełączyć na wyższy, który powoduje większe obroty. W związku z tym następuje większe spalanie i więcej spalin dostaje się do środowiska. - Ja jednak wolę, aby świeżo upieczeni kierowcy jeździli właśnie w taki sposób. Zawsze wybiorę bezpieczeństwo aniżeli ekologię - komentuje Wiczkowski i dodaje, że dyrektorzy WORD-ów zgłosili już swoje uwagi związane z tym pomysłem ministerstwu. Odpowiedzi Gona. odpowiedział(a) o 11:52 Hahah. Jestem dziewczyną i zdałam za pierwszym razem. Zaczynałam jazdy praktycznie od zera, bo wczesniej się nigdy nie uczyłam jeździć. Za drugim na szczęście :D Dictte odpowiedział(a) o 12:21 Moja koleżanka zdała fuksem za 1 razem karola31 odpowiedział(a) o 16:44 blocked odpowiedział(a) o 08:31 blocked odpowiedział(a) o 00:48 Diann odpowiedział(a) o 13:54 Uważasz, że znasz lepszą odpowiedź? lub

za którym razem zdaliście prawo jazdy